15 V 1591 r.
Mój Pamiętniczku!
Dzisiaj na balu maskowym poznałam najwspanialszego młodzieńca, jaki chodzi po tym świecie. Jest inteligentny, przystojny, czarujący... Ma same zalety. I tylko jedną wadę: pochodzi z rodu największych wrogów mojej rodziny.
Romeo Monteki, bo to jego mam na myśli, przyszedł dzisiaj na bal organizowany przez mojego ojca. Miał maskę, więc nikt nie odkrył jego prawdziwej tożsamości, tak przynajmniej sądzę... Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia - może brzmi to banalnie, lecz cóż innego mogę napisać, skoro taka jest prawda? W dodatku najwyraźniej on odwzajemnia moje uczucie.
Zobaczymy co z tego wyniknie... Obym tylko nie musiała poślubić tego arystokratycznego nudziarza Parisa! Zresztą, i tak nikt mnie do tego nie zmusi.
Szczęśliwa Julia
Julio, dziecko, nie wolno Ci mówić tak o krewnym samego księcia! Niestety, znając Twoich rodziców, będziesz musiała się do niego przyzwyczaić i pogodzić z myślą, że to Parys zostanie Twoim mężem. Twoja kochająca piastunka.
OdpowiedzUsuń